Magda Steczkowska

MAGDA
Jestem matką, żoną, piosenkarką i szczęśliwym człowiekiem. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o mnie i moim życiu to jest to jedyne wiarygodne zródło. Zapraszam na dłużej :).

KATEGORIE:


FILMOTEKA:

Kulisy nagrań płyty "...nie na zawsze"

Jesteś tu

Karmelove

Making of teledysku "Gdzieś bez nas"

Gdzieś bez nas

bozza

Babska wycieczka
Napisała: Magda @2016-04-27 12:54:02


Jakiś czas temu wybrałyśmy się w babską podróż.
Tylko ja i dziewczynki.
Udało mi się wykupić bilet na wagon rodzinny i cieszyłyśmy się ogromnie na wspólną podróż do Warszawy.
Antosia z Michalinką, moje najmłodsze skarby natychmiast rozdzieliły miejsca, porozkładały zabawki, powyciągały stoliki i poukładały smakołyki i inne cuda.
Zosia, najstarsza próbowała zarządzać ale bez rezultatu.
Zbyt duża ekscytacja maluchów dała efekty kilka minut po tym jak pociąg ruszył.
Misia wylała na siebie sok więc trzeba było ją przebrać od stóp do głów.
Po kolejnych pięciu minutach to samo przydarzyło się Antosi ale był to cięższy kaliber bo zalała również fotel co oznaczało, że nie będzie miała na czym siedzieć.
Obie poszły (same! gdyż jak twierdzą są dorosłe tylko ja tego nie widzę) do łazienki się przebrać a ja postanowiłam poszukać miejsca w przedziale obok.
Siedziała tam, samotnie, przemiła dziewczyna choć powiedzieć "siedziała" to niedomówienie.
Leżała na podlodze i ćwiczyła...JOGĘ!
Jak widać można wszędzie www.cableclub.co.uk.
Zamieniła się bez problemów a my zabrałyśmy się za pakowanie, zabawek, słodyczy, walizek, kurtek...
I rozpakowywanie ich w drugim przedziale.
Tak minęła nam większa część podróży.
Przez resztę maluchy po naście razy odwiedzały toaletę, ogromnie dumne ze swojej dorosłości, po drodze licząc pasażerów.
Każda z nich podała zupełnie inną liczbę ale cóż się dziwić, skoro Antosia póki co liczy: "1,2,3,4,6,8, 12, itd".
Na koniec oblały się raz jeszcze i kiedy lekko podnosiła mi się adrenalina Antosia rozbroiła mnie tekstem:
"Wiemy, nie da się z nami żyć"
Co rozbawiło nas wszystkie :)
To była cudowna podróż.
Niezapomniana.

13015351_1011021458945373_2948935076487556887_n

Jesteś tu
Napisała: Magda @2016-04-05 21:34:32

"Ci co odchodzą, wciąż z nami są, czujesz ich obok gdy jest zle..."
To słowa Jacka Cygana do przepięknego utworu Ryszarda Rynkowskiego "Jawa".
Miałam przyjemność nagrywać chórki do tej piosenki i choć było to kilkanaście lat temu, dokładnie to pamiętam.
Nie jest to wcale tak oczywiste bo pomijając moją słabą pamięć to w swoim życiu nagrałam pond 50 płyt z różnymi Artystami i setki piosenek, które często poznaję dopiero wtedy kiedy słyszę swój głos na nagraniu.
"Jawę" za to pamiętam doskonale.
To jeden z tych utworów przy których rozklejam się na dobre.
W niedługim czasie po nagraniach zmarł mój Tata.
Śpiewaliśmy "Jawę" na koncertach a mi łzy leciały po policzkach.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że czas choć leczy rany to nie wypełnia pustki.
Często opowiadam córeczkom o dziadku Stasiu, który po piędziesiątce nauczył się jezdzić na rolkach, najlepiej stawiał bańki ogniowe w całej okolicy i wierzył, że wszystko jest możliwe.
Nauczył mnie samodzielności i nigdy nie krytykował moich wyborów choć wiem, że się z nimi nie zgadzał.
Kiedy mój przyszły mąż przyszedł prosić o moją rękę, jego jedyną obawą, którą powiedział na głos było czy "dorosłam do małżeństwa".
Bałam się, że taką obawą wystraszy mi kandydata :)
Miałam 26 lat, od 15 roku życia mieszkałam w internacie a od 18 - stki sama się utrzymywałam.
Tata jednak miał obawy bo byłam (i mam nadzieję, pozostałam) bardzo wrażliwa.
Nie zobaczył swoich wnuczek ale wierzę, że jest przy nich.
Bo przy mnie jest cały czas.
Dlatego, kiedy Marek Kościkiewicz przysłał mi ten utwór a Wiktor Tatarek tak pięknie go dla mnie zaaranżował wiedziałam o czym chcę napisać.
O Tobie, Tato.
Taki jest Twój obraz w moim sercu.
Na zawsze.


 

Wesołych Świąt!
Napisała: Magda @2016-03-25 21:49:33

Moi Drodzy,
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam:
*żebyście kochali i byli kochani
*żebyście byli szczęśliwi i potrafili dzielić się szczęściem z innymi
*żebyście potrafili wybaczać nie tylko innym ale i sobie samym (tego kiedyś życzył mi pewien bardzo mądry ksiądz i po dziś dzień mu za to dziękuję )
*żebyście byli cierpliwi, silni i wrażliwi (tego też sama sobie życzę)
*żebyście zawsze żyli w zgodzie ze sobą
ale nade wszystko życzę Wam zdrowia bo bez tego ciężko z realizacją marzeń.
WESOŁYCH ŚWIĄT!

IMG_20160325_103132

 

P.s. Gdybście się przypadkiem wciąż zastanawiali co upiec na święta to serdecznie polecam dział "Słodkości" a w szczególności Karmelove. Z mojego videobloga Magda Steczkowska Life, do którego odwiedzin serdecznie zapraszam (link poniżej ) dowiecie się jak proste jest jego wykonanie. A goście oszaleją z zachwytu :) 

Dzień Kobiet
Napisała: Magda @2016-03-07 20:37:01

"Dzień Kobiet, Dzień Kobiet, niech każdy się dowie, że dzisiaj święto dziewczynek. Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec, piosenka z serca popłynie".
Kto z Was to pamięta?
Jak zapytałam córki czy zna tę piosenkę, to spojrzała na mnie jakby mnie pierwszy raz w życiu widziała z widocznym grymasem na twarzy typu: "Mamo, proszę Cię...ale obciach" :)
No cóż...zdążyłam już przyzwyczaić się do tych spojrzeń.
Za to mój mąż kategorycznie odmówił obchodzenia tego święta twierdząc, że to pozostałoś z czasów komuny a my z nim mamy święto cały rok.
Jednak i tak w końcu się łamie i przynosi po tulipanie.
A ja lubię to święto.
W szkole zawsze dostawałyśmy po kwiatku, chłopcy byli dla nas mili, nauczycielki chodziły uśmiechnięte.
Same miłe wspomnienia.
Czego tu nie lubić?
W szkole moich córek wciaż obchodzi się Dzień Kobiet i dobrze.
Zosia, gimnazjalistka wróciła dziś z akademii i z uśmiechem powiedziała:
"Mamo, jutro dostanę żółtego tulipana. Słyszałam jak się chłopcy namawiali"
"To miło"
"Miło, ale dlaczego 8 rok z rzędu to samo? Może przynajmniej raz mógłby być chociaż żółto czerwony!"
:)
Ech, ta dzisiejsza młodzież.
Drogie Panie,
Nam wszystkim życzę aby ten Dzień Kobiet trwał cały rok!
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOBITKI KOCHANE!
<3 <3 <3 
P.s. Drodzy Panowie,
Pamiętajcie, że lubimy kwiaty przez cały rok!
Osobiście najbardziej lubię doniczkowe gdyby ktoś pytał :)

tulipany-maastricht-holandia


 

Wagary
Napisała: Magda @2016-03-06 16:00:35

Zbliża się Dzień Wagarowicza o czym przypomniała mi nasza najstarsza latorośl.
Pamiętam jak za moich czasów umawialiśmy się całą klasą jak i kiedy uciekniemy, dokąd pójdziemy, co będziemy robić i jak się pózniej z tego będziemy tłumaczyć.
Ostatecznie z planów nic nie wychodziło bo zawsze ktoś zdradził albo część klasy postanowiła, że jednak boi się konsekwencji a skoro nie cała klasa to nie miało to sensu.
Raz jeden zdecydowana większość, w tym ja, uciekła na przerwie ale ledwo przekroczyliśmy mury szkoły już zaczęły się jęki i pomrukiwania co teraz będzie, dostaniemy dwóje (bo wtedy były dwóje nie jedynki), wezwą rodziców, bedzie lanie, itp.
Ostatecznie zawróciliśmy zanim zadzwonił dzwonek na lekcje.
Tacy z nas byli wagarowicze
:)
Poczucie obowiązku sprawiło, że nigdy nie uciekłam z lekcji (pomijając próbę ucieczki wyżej wymienioną) nawet w liceum, co było raczej nagminne.
Oczywiście zdarzało mi się nie pójść do szkoły z lenistwa skarżąc się na przeróżne boleści ale żeby tak uciec z lekcji albo wyjść z domu czy z internatu i nie pójść do szkoły?
NIGDY!
I powiem szczerze, że nie jestem przekonana o tym czy to powód do dumy.
Choć pewnie teraz wagary wyglądają inaczej.
Z opowieści kolegów pamiętam, że podkładali monety na tory, żeby spłaszczył je przejeżdzający pociąg,  albo zbierali butelki i zanosili do skupu a pózniej szli po oranżadę, której wszyscy im zazdrościliśmy.
Do nich należał świat.
Co niektórzy, sprytniejsi, żeby nie dostać w domu po głowie lub innej części ciała stawali w kolejce po papier toaletowy czy inny chodliwy towar bo przecież jak się przyniosło taki rarytas to wiadomo, że kara malała diametralnie.
Teraz z tego co słyszę, chodzi się głównie do...galerii handlowej.
Takie czasy.
Wracając do Zosi.
Przyszła wczoraj do Piotra i pyta:
"Tato, a ty chodziłeś na wagary jak byłeś mały?"
"Oczywiście!"
"I co, fajnie było?"
"Bardzo (i tu przytoczonych zostaje kilka anegdot z życia wagarowicza)"
"Super, to czy ja też mogę iść na wagary?"
Mina Piotra- BEZCENNA!

20160319_093930

 

Moje wagary :)

 

Siostry Sisters
Napisała: Magda @2016-02-01 21:48:06

Czy ktoś z Was wie skąd się wzięło powiedzenie siostry sisters?
Często sie z tym spotykam i zawsze mnie bawi :)
Nie wiem czy wiecie czy nie ale nas jest w rodzinie dziewięcioro.
6 sióstr i 3 braci.
Tak wiem, nie mało.
Za młodu odkąd sięgam pamięcią, w naszym domu zawsze było bardzo...głośno! :)
I  tak jest do tej pory kiedy tylko mamy okazję się spotkać tylko, że pomnożone przez naszych mężów, żony, dzieci...
Tak wiem, cieżko to sobie wyobrazić :)
Mój mąż podczas takich spotkań po jakiejś chwili, raczej krótszej niż dłuższej, zawsze szuka jakiegoś cichego kąta, żeby się zaszyć w ciszy choć na chwilkę.
Wszyscy jesteśmy już dorośli, w większości mamy swoje rodziny, mieszkamy w różnych częściach Polski a czasami i świata.
Dlatego ogromnie mnie ucieszyła propozycja, która nadeszła z magazynu VIVA!, żeby zrobić wspólną sesję zdjeciową.
Same dziewczyny, choć powiem Wam, że to duża strata bo mam bardzo przystojnych braci :)
Niestety nie udało nam się spotkać w szóstkę ale i tak jestem pod wrażeniem, że przynajmniej nasza czwórka dała radę.
Zebrać nas we czwórkę w jednym miejscu, w jednym czasie graniczyło z cudem!
Ale udało się czego efekty możecie zobaczyć w najnowszym wydaniu VIVY!
Polecam Wam szczególnie wywiad a właściwie rozmowę, którą po mistrzowsku napisała Beata Nowicka.
Trzeba było być świadkiem tego co się działo na sesji, że zrozumieć jaki trzeba mieć talent, żeby z przeprowadzonych z nami rozmów, które odbywały się pomiędzy malowaniem się, przebieraniem, pozowaniem, itp napisać taki tekst!
Sama się wzruszyłam!
Beatko, chylę czoła i raz jeszcze dziękuję!
Ale to co dla mnie najważniejsze, najpiękniejsze i cenne to samo spotkanie.
Spędziłyśmy razem cały dzień na plotkach, wspomnieniach i choć padałyśmy ze zmęczenia cieszyłyśmy się swoją obecnością.
Po raz nie kolejny uderzyło mnie jak jesteśmy podobne i jak różne i jak brak mi wspólnych chwil, którymi wypełnione było nasze dzieciństwo.
To był cudowny dzień...
Dziękuję siostrzyczki <3
Fot. Mateusz Stankiewicz

_7565658925

_5896555279

 

_3232956368

 

_8579882755

 

_6566825869

 

_9795385957

 

_9895578851

 

_6968896885

 

 

 

 

 

 


 

Sposób na tatę
Napisała: Magda @2016-01-22 20:17:50

Mówcie co chcecie ale jestem pod wrażeniem sprytu i inteligencji mojej córki, Zosi.
Wiem, że  przemawia przeze mnie matczyne uwielbienie ale nie wstydzę się tego.
Oto w jaki sposób postanowiła przekonać tatusia...
:)
P.s. Umieszczone za zgodą Zosi.

1

 

2

 

3

 

 

 

 

PREMIERA!
Napisała: Magda @2016-01-13 23:15:47

Chwalę się :)
Póki co dopiero okładką ale zawsze coś!
Nadeszła ta chwila w której obwieścić mogę, że dnia 5.02.2016 z ogromną radością oddam w Wasze ręce moją nową płytę "...nie na zawsze".
To tak naprawdę moja pierwsza w pełni solowa płyta!
Więcej o niej jeszcze napiszę i to pewnie nie raz bo gdzie jak nie tutaj ale już dziś chcę Wam powiedzieć, że warto było pokonywać te wszystkie piętrzące się trudności, żeby teraz móc się z Wami podzielić tym co mi w duszy gra.
Nie mogę spać z tych emocji.
Jak dziecko.
No wiecie? W tym wieku?
:)
Piszcie jak Wam się podoba bo jestem ogromnie ciekawa!!!
 

12507634_956687794378740_1248374327167064120_n

P.s. Dla tych niecierpliwych mam niespodziankę! Płyta będzie dostępna w przedsprzedaży a na pamiątkę podpiszę ją dla Was. Każdą z osobna. Jutro zaczynam :)
Dam znać co, kiedy i jak.

 

Postanowienia noworoczne
Napisała: Magda @2016-01-05 16:44:47

Robicie postanowienia noworoczne?
Wszyscy mnie o to pytają, pytam i ja :)
Moja odpowiedz brzmi NIE!
Nie robię, żednych postanowień na Nowy Rok.
Powód jest bardzo prosty.
Nie chcę mieć do siebie pretensji jak mi się nie uda ich zrealizować.
Wolę skupić się na tym co mam mniej lub bardziej zaplanowane i postarać się sprawy doprowadzić do końca.
Poczucie winy, które zapewne dręczyłoby mnie ogromnie z powodu nie dotrzymania złożonej obietnicy stałoby mi na drodze do szczęścia.
Więc po co?
Powiem więcej.
Nie znam nikogo, (choć nie mówię, że takich osób nie ma) kto takie postanowienia poczynił i je zrealizował od początku do końca za to znam wielu, którzy zaczynali a skończyli z wyrzutami sumienia.
Dlatego WSZYSTKIM, bez wyjątku, życzę zdrowia i cierpliwości w Nowym Roku!
Mając te dwa jakże ważne dary możemy prawie wszystko.
Mocno w to wierzę!
<3

 

Rozwiązanie konkursu
Napisała: Magda @2015-12-15 21:32:53

Dziękuję, że tak licznie wzięliście udział w zabawie :)
Chyba muszę częściej organizować takie konkursy!
Z przyjemnością donoszę, że płyty z kolędami otrzymują:


Gabrysia Taciak
Ania Ratajczak
Edyta Kowalska


Gratuluję i proszę o przesłanie adresu na adres mailowy lub na fp.